Warsztaty Desperadosa: Tym razem robot

05 lipca 2017 TEKSTY

Desperados wkracza na kolejny stopień kreatywnych eksperymentów. Wszystko w związku z warsztatem, który kilka dni temu odbył się w Warszawie. Był już totem i mural, teraz przyszedł czas na prawdziwe… roboty! Ponownie oddaliśmy się wspólnej pracy, zabawie, muzyce i uwalnianiu wyobraźni. To wszystko w ramach akcji „Dotacje na kreacje” pod okiem wybitnych twórców: Marcina Eberta oraz RAUa.

Zgromadzeni, wybrani w loterii uczestnicy podzieleni zostali na samym początku na trzy grupy. Każda z nich, pod okiem specjalistów, zajęła się dekoracją przygotowanych wcześniej konstrukcji – zmechanizowanych, sterowanych szkieletów. Najpierw sprawdzono w jaki sposób mogą poruszać się roboty i w oparciu o tę wiedzę przygotowano ich „zewnętrzną warstwę”. W ruch poszły blachy, siatki i inne elementy. Praktycznie w tym samym czasie na podstawie beatów RAUa komponowano utwory dla powstających maszyn. Był to kolejny fragment spotkania, pokazujący ogromną kreatywność tkwiącą w młodych ludziach. Obce sobie osoby połączyła chęć stworzenia czegoś niezwykłego. Czegoś, co trudno byłoby stworzyć w domowych warunkach.

Warsztaty Desperadosa Tym razem robot wpis — kopia widokk

Dziś wspólnie wejdziemy na kolejne wyżyny kreatywności, osiągniemy coś naprawdę nowego – zbudujemy jedyne w swoim rodzaju Electroboty Desperadosa! Tchniemy życie w roboty i sprawimy, że zatańczą razem z nami – powiedział jeden z prowadzących warsztaty. I trudno oprzeć się wrażeniu, że właśnie to wszystko się wydarzyło.

Kluczowym momentem spotkania był oczywiście finał. Finał, o którym pewnie każdy z uczestników myślał od samego początku. Czy udało się skonstruować roboty? Czy to jest naprawdę możliwe? Oczywiście, że tak. Gdy niebo zrobiło się już nieco ciemniejsze, pokazano efekty. A one były oszałamiające. Każdy robot zatańczył do stworzonego, dedykowanego mu utworu. Już to wywołało prawdziwą radość i może nawet wzruszenie. Po chwili wszystkie maszyny zaczęły tańczyć razem, eksperymentując z tempem. Entuzjazm, zaangażowanie, pomysłowość, poczucie humoru, ciekawość, energia, chemia – wszystkie te emocje, towarzyszące wspólnemu tworzeniu czegoś niesamowitego, były widoczne i odczuwalne.

Warsztaty Desperadosa Tym razem robot wpis — kopia widokk 2233