LUKE MARZEC — RODZI SIĘ COŚ PIĘKNEGO

04 października 2017 Nowa Muzyka

Po wnikliwym zbadaniu internetu, mogę już chyba śmiało powiedzieć – słyszę o tym człowieku po raz pierwszy. Nazywa się Luke Marzec i zagraniczna prasa mówi o nim: brytyjsko-polski multiinstrumentalista. Brzmi ciekawie? To dopiero początek, bo muzyka jest jeszcze lepsza. Do tej pory zamieścił w sieci dwa nagrania, pierwsze z nich kilka tygodni temu. Drugie właśnie teraz ma swoją premierę. Debiutancka EPka zatytułowana The Chances powinna ukazać się w najbliższym czasie.

To ewidentnie propozycja dla fanów spokojniejszych i nieco melancholijnych dźwięków. Właściwie wszędzie przewijają się wspólne skojarzenia – Bonobo, James Blake, Solange. I oczywiście trudno się z tym nie zgodzić. To tej paczki dołożyłbym jeszcze jedno – King Krule. Za ekspresję i charakterystyczny wokal. Młody (?) muzyk zahacza trochę o jazz, trochę o R&B. Ale najważniejsze jest coś zupełnie innego – dla mnie ta muzyka ma po prostu duszę. Pulsujący fortepian i delikatna elektronika budują prawdziwy i piękny klimat tych propozycji.

Luke Marzec ma w sobie coś magicznego i tajemniczego jednocześnie. Chętnie dowiedziałbym się nieco więcej na temat powiązań z naszym krajem. A jeszcze chętniej posłuchałbym kolejnych nagrań. Na pewno będę go śledził. Czuję, że rodzi się coś oryginalnego i wysmakowanego. Dajcie sobie dziś trochę przyjemności przy muzyce stworzonej do relaksu.