Zaczynali na Offie

07 czerwca 2018 TEKSTY

Zastanawialiście się kiedyś jak można sprawdzić „dobre ucho” organizatora festiwali? Nie mam tu na myśli oczywiście żadnych fizycznych aspektów, a po prostu wyczucie w odpowiednim momencie muzycznego potencjału. Co roku do Polski przyjeżdżają debiutanci i projekty, które na facebooku mają kilkunastu fanów. Wielu z nich przepada gdzieś w gąszczu setek podobnych, są jednak artyści, dla których pierwszy występ w naszym kraju okazuje się trampoliną do czegoś większego.

Katowicki Off Festival słynie z zapraszania nieznanych i ciekawych muzyków. Właściwie co roku program potrafi zaskoczyć i daje możliwość indywidualnych odkryć. A jak ta ogólna teza odnosi się do historii? Czy naprawdę Off ma na swoim koncie odkrycia, o których dziś mówi cały świat? Odpowiedź wydaje się oczywista – Tak! Takich przykładów mógłbym wymienić najpewniej kilkanaście, postanowiłem się jednak skupić na trzech (moim zdaniem) najmocniejszych. Te przykłady udowadniają, że warto śledzić katowicką imprezę.


Przenieśmy się w czasie do roku 2008. Właśnie wtedy na jednej ze scen Offa wystąpił Dan Snaith z projektem CARIBOU. Kanadyjski muzyk był już po wydaniu kilku płyt, ale przed przełomowymi (przynajmniej pod względem popularności) Swim oraz Our Love. W Katowicach zabrzmiało między innymi nieśmiertelne i doskonałe do dziś Melody Day. W jakim momencie kariery jest dziś artysta, nie trzeba pewnie nikomu objaśniać. Wystarczy przypomnieć takie single jak Sun, Odessa czy Can’t Do Without You. Wystarczy też wspomnieć o kilku zagranych u nas koncertach.

Nikt nie ma wątpliwości, że to obecnie jeden a najważniejszych gitarowych zespołów. To oni teraz pełnią rolę headlinerów na najważniejszych festiwalach i wyprzedają halowe koncerty. Publiczność pokochała ich za niezwykłe teksty i szczerość płynącą ze sceny. Dziś THE NATIONAL to prawdziwa muzyczna instytucja – grupa, która dwukrotnie występowała na największej scenie Open’er Festival. A pamiętacie, gdzie Matt Berninger z kolegami zagrał u nas po raz pierwszy? Oczywiście na Off Festivalu w 2009 roku. Koncert odbył się chwilę po wydaniu świetnej płyty Boxer i rok przed moją ulubioną High Violet.

Trzeci zespół, o którym trzeba wspomnieć to GLASS ANIMALS. Ci Brytyjczycy Katowice odwiedzili rok przed wydaniem oficjalnego debiutu Zaba. I ta historia swoją kontynuacje ma do dziś. Grupa po występie na Off Festivalu zagrała jeszcze koncert w Warszawie oraz Gdańsku. W 2016 na sklepowych pólkach pojawił się drugi album How to Be a Human Being i polscy fani także będą mogli go usłyszeć na żywo – na początku lipca na Open’erze. Pamiętajmy jednak, że gdy jeszcze prawie nikt o nich nie wiedział, oni w 2013 roku dali świetny koncert na Offie.


A kto da się na długo zapamiętać po tegorocznej edycji Offa? Myślę, że Moses Sumney, Bishop Nehru i Yellow Days mają ogromną szansę zachwycić. Off Festival odbędzie się w dniach 3-5 sierpnia, oczywiście w Katowicach. Oprócz wyżej wymienionych, zaprezentują się między innymi Charlotte Gainsbourg, M.I.A., Grizzly Bear, Jon Hopkins i Aurora.