Nowa Muzyka: Scott Quinn

22 listopada 2016 Nowa Muzyka

Z odkrywaniem nowej muzyki jest trochę jak z miłością od pierwszego wejrzenia. Te pierwsze dni i tygodnie pamięta się na lata. Piszę to z nadzieją, że na długo zapamiętasz swoje pierwsze spotkanie z tym niezwykle utalentowanym muzykiem, który jest dopiero na początku (wielkiej!) kariery.

Nazywa się Scott Quinn i pochodzi z Wielkiej Brytanii. Pierwsze utwory zamieścił w internecie na początku tego roku, potem scalił je w debiutancką EPkę zatytułowaną Lust Game. Poza muzyką, a właściwie równolegle z solową karierą, Scott pracuje w Ont’ Sofa. To firma zajmująca się produkcją muzyki, sesjami video czy promocją młodych artystów. Quinn dba tam o kreację, produkcję i pisanie piosenek dla innych artystów. Ze strony Ont’ Sofa dowiaduję się, że jest czarodziejem w swojej profesji. Po zapoznaniu się z jego muzyką, kompletnie nie dziwi mnie ta teza.

Tego młodego muzyka można zaliczyć do grupy artystów pościelowych. Tych, którzy każdym dźwiękiem i przede wszystkim swoim głosem powodują spokój i niespieszną przyjemność. Ta niespieszność w zasadzie może być jego znakiem rozpoznawczym, bo aż trudno uwierzyć w to, że  Scott Quinn ma nieco ponad 200 fanów na Facebooku. Jego dźwięki i przekaz docierają do słuchaczy wolno. Jednak czuję, że każdy napotkany fan po pierwszym spotkaniu, zostanie z nim na długo.

Podobno brytyjskie media coraz częściej piszą o nim używając słowa objawienie. Jego muzyka zaczęła pojawiać się w radiu BBC, a ogromny potencjał tkwiący we wszystkich kompozycjach pozwala stwierdzić mi, że to wszystko, to dopiero początek. Początek czegoś naprawdę ciekawego. Kupuję to całościowo i mam nadzieję, że ten głos oraz inteligentne podejście do brzmienia pozwoli mu wypłynąć na bardzo szerokie wody.